Jakoś tak mnie życie pokierowało psychicznie, że jestem bardzo za przyrodą i wszelkimi jej objawami. Nie niszczę, nie zabijam i staram się egzystować na równych prawach. W obecnych czasach szanse zwierzyny są żadne. Rozstrzeliwanie jej jest dla mnie oznaką słabości. Poparł bym polowanie polegające na stawieniu się w lesie z… powiedzmy, jedynie nożem i własnym sprytem. A drugiej strony miś. I nie dla futra rzuconego jakiejś kurewce czy łba nad kominek. Cały ten arsenał do eksterminacji powoduje we mnie odruchy jak najbardziej negatywne…

W związku z tym bardzo mnie poruszyło kilka idiotyzmów, jakie ostatnio pokazała TVN24.

Pierwszy z nich to pochwalenie radzieckich za opiekę nad młodymi niedźwiadkami, które w skutek osierocenia skazane są na zagładę. Piękny gest. Piękny… gdyby nie to, że niedźwiadki zostają sierotami po organizowanych polowaniach dla zachodnich myśliwych. To też pokazano. Po prostu – masz kaskę to sobie możesz zastrzelić niedźwiedzia. Jak leci… Samiec, samica, solo czy z drobnymi. A z drugiej strony faceci, którzy później smarkają ze współczucia nad tym, że małe mają przerąbane. Ale na osłodę pocieszenie, że trafią do ZOO.

Nie oceniam normalnych myśliwych, którzy odstrzeliwują sztuki chore lub regulują populację. Ale też mi jakoś to nie pasuje. Natomiast migawka o misiach jest beznadziejna i ukazuje dwulicowość tego działania… rzygać się chce!

Druga sprawa to toruńskie łabędzie. Wprawdzie sąsiedztwo ojca Tadeusza na pewno wpływa na umysł i profil psychologiczny okolicy ale stwierdzenie, że kilkadziesiąt chorych łabędzi poddano EUTANAZJI (!!!) to chyba lekko przegięte. Łabędzie po prostu zabito zastrzykiem i spalono. Aż się boję to napisać ale biorąc pod uwagę historie, to można pociągnąć dość śmiałymi paralelami.

Jeżeli zdaniem TVN24 EUTANAZJA wygląda w ten sposób, to ja jestem gwałtownie przeciw.
„Eutanazja” metodą Josepha Mengele i spółki jakoś mnie nie przekonuje.

Podobno jeden z radzieckich pisarzy, przed samobójstwem krzyczał: „Towarzysze, nie strzelajcie!!!”

Ciekawe co będzie można usłyszeć przed eutanazją „po toruńsku”…

 W Bałtyku mamy od jakiegoś czasu wieloryba… Miłe, przyjazne zwierzątko…
Spierdalaj rybko, spierdalaj, bo cię wypreparują dla twojego dobra…