W zasadzie, nie jest to skomplikowane. Ani na początku, ani dalej.

Oczywiście, pod warunkiem, że robi się wszystko stopniowo, bez chęci przeskoczenia kilku stopni naraz. Zresztą, raczej się nie da. Nie jest to skomplikowane, ani jakieś „cudowne”, „magiczne” czy też „nadprzyrodzone”. Mimo, iż efekty (w dowolnym momencie) mogą się takimi wydawać.

To tylko, Energia – wszechobecna, nieuchronna, ale do wykorzystania.
To tylko, fizyka – zapomniana, niestandardowa, ale bardzo konkretna.
To tylko, pewna forma współpracy – z Energią; otoczeniem i sobą.

Nie powinno się tu, doszukiwać czegoś innego.
Nie powinno się dorabiać, do tego, żadnych teorii.
Nie powinno się o tym gadać – powinno się robić.

Każdy może.
Nie jest ważny światopogląd, rasa, wyznanie czy inne, indywidualne cechy.
Ważna jest chęć, systematyczność i otwarty umysł – na Nowe.

Bo Nowe przychodzi – wcześniej lub później, ale zawsze.
To, kiedy zacznie się Dziać, w dużym stopniu zależy od nas samych, ale nie tylko.
Z doświadczenia wiem, że różni ludzie, różne mają Drogi – o ile można to tak nazwać.
Zresztą, nazwy są najmniej ważne – czasami przeszkadzają.
Robią „szufladki” a one zubożają percepcję i wszelką możliwość dalszego poznania.

Nie nazywaj, nie teoretyzuj, nie dorabiaj ideologii – to szkodzi.
Żyjemy w świecie, gdzie większość rzeczy zostało nazwane.
Każde „nowe” nazwanie, automatycznie kojarzy się z czymś znanym – z jakąś szufladką.
Nie nazywaj tego, co robisz – nie będziesz miał obciążeń.

Nie oczekuj niczego.
Oczekiwanie to jedynie strata energii, która będzie potrzebna do spraw innych.
Rzeczy przyjdą – jednym takie, drugim inne, ale przyjdą.
Każdy ma swoje indywidualne efekty, mimo iż, w jakiś sposób podobne.
Bądź otwarty, spokojny i cierpliwy.

Po prostu – BĄDŹ.

P.S.
Od czasu do czasu, umieszczę tu nowy wpis.
Może kogoś zainteresuje.
Jeżeli tak – polub wpis.
Będę wiedział, że ktoś chce to czytać.
………………………………………………………………………
Następne wpisy – pod kolejnymi numerami stron.