Przejdź do treści

Trzynaście cali.

  • przez

  Jak ogólnie wiadomo, tym człowiek jest bardziej szanowany, im ma większy telewizor. W związku z tym, w ramach podnoszenia swojego statusu społecznego, zamieniliśmy 42 cale na 55 cali. Wiem, że zazdrość Was zeżre i grono ludzi nam życzliwych spadnie… Czytaj dalej »Trzynaście cali.

Udostępnij wpis innym:

Poemat patologiczny.

  • przez

WCZESNYM RANKIEM, PRZY NIEDZIELI,COŚ ZBUDZIŁO DWÓCH MENELI Jednemu się ogon trzęsieDrugi ropę ma na rzęsieSusza – lecz nie klimatycznaAura, mało romantyczna Człowiek tępo patrzy w ścianęKot ma futro potarganeJaki dziś dzień, jaka pora?Odpowiedź nie jest zbyt skora Fatalny jest ten… Czytaj dalej »Poemat patologiczny.

Udostępnij wpis innym:

O poezji i Poezji.

  • przez

Dlaczego nie czytam poezji? Bo prawdziwej Poezji nie da się zrozumieć. (wielka litera nie jest przypadkowa) O tym później… Szkoda czasu na wierszyki, których jedynym plusem są misterne rymy czy ornamentyka ileś-tam-zgłoskowa. To nie jest żadna Poezja. To jest warsztat.… Czytaj dalej »O poezji i Poezji.

Udostępnij wpis innym:

Ballada martyrologiczna.

  • przez

Na Rocznicę Ślubu. W pewnej dzielnicy miasta Warszawy Spotkał Piotr dziewczę prześliczne Wprawdzie pod budką telefoniczną Choć było też romantycznie Ona cycata i szczupła w talii On zaś z kompletem hormonów Taka mieszanka to wybuchowa Więc ją zaciągnął do domu… Czytaj dalej »Ballada martyrologiczna.

Udostępnij wpis innym:

Przemijanie.

  • przez

Bardzo króciutki wierszyk o przemijaniu pewnych, ważnych spraw. Zawarłem w nim większą część życia człowieka… Trójkącik, duecik, moherowy berecik. Z pozdrowieniami dla tych wszystkich porządnych… na stare lata.

Udostępnij wpis innym:

Moje Miasto.

  • przez

Siedzę wysoko nad moim Miastem Niby zakochany ślepiec Omiatam opuszkami palców Domy ulice parki Wyczuwam ich ciepło i drżenie Przesuwam delikatne promienie Po sypialniach knajpach fabrykach Wyczuwam strach nudę nadzieję miłość Wchłaniam dreszcze kochanków Napięcie nocnych złodziei Nadzieje tanich dziwek… Czytaj dalej »Moje Miasto.

Udostępnij wpis innym:

Wysiłek 60+

  • przez

Mięśnie napięte, kark zesztywniały Drgają mi łydki i uda A on jak zwykle mały i mały Nie liczmy raczej na cuda Okiem zamglonym szukam pociechy Ogarniam dół i co wyżej Płuca mi rzężą jak stare miechy… A ja wciąż chyżej… Czytaj dalej »Wysiłek 60+

Udostępnij wpis innym:

Widziałem.

  • przez

Widziałem kiedyś prawdziwą matkę Biegła pośród palącego się lasu Z młodym, w zakrwawionym pysku W oczach miała łunę i determinację Widziałem kiedyś prawdziwą kobietę Spojrzała na mnie i wiadomo było wszystko Nie trzeba było dotyku ni słów W oczach miała… Czytaj dalej »Widziałem.

Udostępnij wpis innym: